Wysoka stawka w grze łupkowej

Jeszcze niedawno niektórzy analitycy rynku energii uważali, że wobec szybkiego wzrostu wydobycia ropy z łupków w USA powstanie zamiast OPEC nowy blok – Arabia Saudyjska, Rosja i ZEA, być może jeszcze z Iranem. Tymczasem 16 kwietnia podpisany został pakiet umów między amerykańskim potentatem ExxonMobil a rosyjskim Ros-neftem. Czy to zapowiedź nowego układu sił na globalnym rynku paliw?

Wielcy gracze tego rynku mieli nadzieje, że uda się powstrzymać rozwój nowych technologii wydobywczych i obronić się przed konkurencją. Obecnie dociera do nich, że to jest niemożliwe, że powstaje rozproszony, konkurencyjny rynek paliwowo-energetyczny. I podtrzymywanie na podpórkach politycznych dotychczasowego monopolu ropy i gazu jest skazane na klęskę. Nawet dla takich gigantów jak Gazprom. Porozumienia między rosyjskim Rosneftem a ExxonMobil, a także Statoil i ENI pokazują, że także na Kremlu pojawiło się przekonanie, iż zamiast walczyć z nieuchronnymi zmianami, trzeba w nich wziąć udział. Pytanie, czy to się Rosji uda. Ich sektor paliwowy jest sektorem państwowym i nosi wszystkie patologie rosyjskiej polityki. W tej wewnętrznej grze na pierwsze miejsce wysunięto Rosneft, nie Gazprom, co pewnie oznacza jakąś różnicę zdań na samym Kremlu co do tego, jak postępować wobec zmian na rynku światowym. Dzisiaj wiele zależy od firm amerykańskich, a także od rządu amerykańskiego. Podstawowym problemem jest wzajemność korzyści. Czy nie będzie tak, że Rosja otrzyma setki miliardów dolarów inwestycji i know-how, a następnie Kreml wyrzuci zachodnie firmy, tak jak to bywało dotychczas. Generalnie – na pewno jesteśmy u progu wielkich zmian na globalnym rynku energii. Te zmiany spowodowane zostały gwałtownym wejściem na rynek gazu i ropy ze złóż niekonwencjonalnych w USA. Gra o paliwa będzie mieć w coraz większym stopniu cechy rynkowe, a nie szantażu politycznego.

Na rynek węglowodorów niekonwencjonalnych ma szanse wejść Polska, jako dość samodzielny...
[pozostało do przeczytania 73% tekstu]
Dostęp do artykułów: