Pięćdziesiątka plus

Książka [Wywiad]

Urodził się w roku, w którym moja generacja przystępowała do matury. Wystarczająco wcześnie, aby jako nastolatek przeżyć karnawał Solidarności, a jako student włączyć się w walkę z komuną. Piotr Semka, rocznik 1965, żywy dowód, że patriotyzm dziedziczy się w genach, a urodzenie w Gdańsku zobowiązuje. Jako pięcioletnie dziecko mógł oglądać osmalone mury komitetu PZPR. Mając 15 lat, rozpoczął naukę w słynnej „Topolówce”. To była pierwsza polityczna szkoła, która uformowała go na całe życie. Tam zastał go stan wojenny, rozpoczęła się działalność związana z tajnymi gazetkami, z organizacjami politycznymi, często dość radykalnymi . Z wywiadu „Piątka u Semki” – przeprowadzonego przez Jana Hlebowicza – wyłania się panorama tamtych czasów i kolegów, z których wielu odegrać miało doniosłą rolę w III RP. Kolejnym etapem były studia na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. W tym okresie bohater wywiadu przeżywał zwrot w stronę chrześcijaństwa, odsunął się od wielu dawnych kolegów
     
62%
pozostało do przeczytania: 38%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze