Pięćdziesiątka plus

Urodził się w roku, w którym moja generacja przystępowała do matury. Wystarczająco wcześnie, aby jako nastolatek przeżyć karnawał Solidarności, a jako student włączyć się w walkę z komuną. Piotr Semka, rocznik 1965, żywy dowód, że patriotyzm dziedziczy się w genach, a urodzenie w Gdańsku zobowiązuje. Jako pięcioletnie dziecko mógł oglądać osmalone mury komitetu PZPR. Mając 15 lat, rozpoczął naukę w słynnej „Topolówce”.

To była pierwsza polityczna szkoła, która uformowała go na całe życie. Tam zastał go stan wojenny, rozpoczęła się działalność związana z tajnymi gazetkami, z organizacjami politycznymi, często dość radykalnymi . Z wywiadu „Piątka u Semki” –
[pozostało do przeczytania 46% tekstu]
Dostęp do artykułów: