Stara miłość nie rdzewieje?

FILM [JEST KASTYLIA ZA GÓRAMI]

Wesele to obraz rodzin, społeczeństwa, narodów – tego, jak sami się widzą i co wolą ukryć. Tak było u Wyspiańskiego i – niestety – Smarzowskiego. Coppola dużo powiedział o Ameryce w scenach weselnych „Ojca chrzestnego”. Farhadi, oscarowy Irańczyk pracujący z Francuzami, Włochami, teraz postawił na Hiszpanię, realizując własny scenariusz, na który miał ochotę sam Almodovar. Farhadi robi kino problemowe, o rozpadających się związkach, niszczących je tajemnicach, kłamstwach. Wesele, podczas którego zostanie porwana córka gościa honorowego, to wypisz, wymaluj jego genre. Almodovar zrobiłby z tego farsę, krzykliwy dramat. Ale i Farhadi zmienił wzór, zło przychodzi tym razem z zewnątrz. I z przeszłości bohaterów, której inni nie chcą zapomnieć. Ba, uznali, że mogą na niej zarobić. Laura (Penelope Cruz) wracając do Hiszpanii na wesele siostry, jest taksowana przez wszystkich. Jej mąż szpanuje, jej były kochanek Paco (Bardem), kiedyś pracowity parobek, przejął dobra rodziny.
     
53%
pozostało do przeczytania: 47%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze