Generał Sosabowski nie wyląduje

Jan Nowak Jeziorański nie zobaczył filmu o swojej misji. Ale opowiedział o nim producentowi, Janowi Ołdakowskiemu. Chodziło o barwną wizję tamtych czasów, o ukazanie skali zagrożeń i wyzwań zrozumiałe dla młodych.

Jeziorański ma przywieźć do Warszawy stanowisko Churchilla i polskiego Londynu w sprawie powstania. Alianci nie pomogą, polscy generałowie się sprzeczają i blokują kuriera. Tu i tam polują na niego niemieccy agenci, szukając szansy na kontakt z AK i akcję przeciw bolszewikom. Ci podchodzą pod Warszawę, przez Most Poniatowskiego wycofują się Niemcy, ale garnizon w stolicy zostaje wzmocniony.

O innym kurierze, który dotarł do USA, opowiedział
[pozostało do przeczytania 52% tekstu]
Dostęp do artykułów: