Wielki ból opozycji

Siłą wciąż wzmacnianej polityki prorodzinnej PiS jest przełamanie filozofii wiecznego „nie da się”. A bezsiłą liberalno-lewicowej opozycji – dogmatyczne zamknięcie w gospodarczych i kulturowych doktrynach, które odbierają im zaufanie niezideologizowanego elektoratu. Niemal rozczulił mnie niedawno Bronisław Komorowski, który z głębokości Budy Ruskiej widzi sprawy chyba trochę lepiej niźli spod żyrandola. I tak podsumował w wywiadzie dla „Dziennika Gazety Prawnej” ośmioletnie rządy PO-PSL: „...
[pozostało do przeczytania 86% tekstu]
Dostęp do artykułów: