Nowy system Pax Americana

ANALIZA (Polska „regionalnym sojusznikiem wiodącym”)

W ostatnich kilkunastu dniach mieliśmy do czynienia z trzema ważnymi wydarzeniami: konferencją bliskowschodnią w Warszawie, II szczytem Trump-Kim Dzong Un w Hanoi oraz szczytem Bukareszteńskiej „9” w Koszycach (forum współdziałania państw wschodniej flanki NATO, powołane w 2015 r. z inicjatywy Polski i Rumunii). Dlaczego korelacja tych wydarzeń jest ważna? Jakie znaczenie ma główne przesłanie każdego z nich i jakie z tego płyną wnioski dla Polski? W konferencji warszawskiej udział wzięły 62 państwa, w tym wszystkie kraje UE, choć bez szefowej unijnej dyplomacji Federici Mogherini, co podkreślało marginalne znaczenie Unii. Wszystko to jest ważne, ale o ciężarze gatunkowym spotkania rozstrzygał patronat USA nad całym wydarzeniem, fakt znalezienia się przy jednym stole monarchii sunnickich Zatoki Perskiej i Izraela oraz wystąpienie w nim Polski w roli gospodarza spotkania. Konferencja ta, niczym konferencja helsińska z 1975 r. (rozpoczynająca proces helsiński), pomyślana
     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze