PRL-owscy generałowie przed sądem

Zbrodniarz z 10 tys. zł emerytury

Jak dowiedziała się „Gazeta Polska”, 5 czerwca w Wojskowym Sądzie Okręgowym w Warszawie odbędzie się pierwsze posiedzenie w sprawie generałów Ludowego Wojska Polskiego i Ministerstwa Spraw Wewnętrznych PRL, którzy byli bezpośrednio odpowiedzialni za zorganizowanie akcji pod kryptonimem „Jesień ’82”, precyzyjnie wymierzonej w związkowców Solidarności, ówczesnych działaczy opozycji antykomunistycznej, których pod pretekstem ćwiczeń wojskowych masowo wcielano do tzw. jednostek specjalnych.

Po ponad trzech latach żmudnego śledztwa prowadzonego przez pion śledczy IPN w Bydgoszczy prokurator Mieczysław Góra przekazał sądowi liczący ponad 200 stron akt oskarżenia, w którym o zbrodnię przeciwko ludzkości, zbrodnię komunistyczną, nadużycie władzy, a także o straty materialne, jakie poniosło Państwo Polskie w wyniku zorganizowania nielegalnej akcji (IPN oszacował je na blisko 10 mln zł), oskarżył generałów: Floriana Siwickiego, b. szefa Sztabu Generalnego LWP, obecnie na emeryturze (10 tys. zł brutto), i Władysława Ciastonia, b. wiceministra SW i szefa SB, obecnie emeryta (7,3 tys. zł netto), a także płk. Józefa Sasina, b. dyrektora V Departamentu MSW, rencistę (5 tys. zł brutto).

Akt oskarżenia obejmuje imiennie trójkę reżimowych dowódców, ale – symbolicznie – zarzuty skierowane są także do nieżyjących już funkcjonariuszy Sztabu Generalnego LWP, MSW, WSW, Komendy Głównej MO oraz działaczy KC PZPR, którzy dopuścili się wspomnianych przestępstw, „działając wspólnie i w porozumieniu jako funkcjonariusze publiczni państwa komunistycznego w strukturach państwa totalitarnego”.

„Chełminiacy” i tysiące innych

Akt oskarżenia, którymi objęci są reżimowi generałowie, dotyczy represji w jednym z największych i najcięższych obozów wojskowych w Chełmnie, gdzie osadzono ponad 300 działaczy „S”. Obnaża jednak istotę całej, zakrojonej na masową skalę, akcji...
[pozostało do przeczytania 82% tekstu]
Dostęp do artykułów: