Jan Olszewski – człowiek, który zdefiniował epokę. Testament AK musi być zrealizowany w III RP

Dodano: 12/02/2019 - Nr 7 z 13 lutego 2019

POŻEGNANIE [OLSZEWSKI, OKULICKI „NIEDŹWIADEK”, NIEPODLEGŁOŚĆ]

„Dzisiaj widzę, że nie wszystko się skończyło, że jednak wiele jeszcze trwa i że to, czyja będzie Polska, to się dopiero musi rozstrzygnąć” – te słowa premiera Jana Olszewskiego z nocy z 4 na 5 czerwca 1992 roku zdefiniowały najważniejszy spór w III RP na ponad ćwierćwiecze. Należy je uznać za kontynuację „Ostatniego rozkazu dziennego dowódcy Armii Krajowej”, w którym „Niedźwiadek” pisał: „Nigdy nie zgodzimy się na inne życie, jak tylko w całkowicie suwerennym, niepodległym i sprawiedliwie urządzonym społecznie Państwie Polskim”. 4 czerwca Olszewski przerwał taniec polskiego chochoła i wyznaczył, czym jest realizacja testamentu AK w nowych czasach. Kazimierz Wierzyński w wierszu „Na rozwiązanie Armii Krajowej” tak pisał o rozkazie gen. Leopolda Okulickiego „Niedźwiadka”: Zwinąć chorągiew z masztu. Krepą jest zasnuta / Za dywizję Rataja, Okrzei, Traugutta. / Pociąć sztandar w kawałki. Rozdać śród żołnierzy, / Na drogę, niech go wezmą. Na sercu niech leży. „Każdy z Was
     
8%
pozostało do przeczytania: 92%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze