Państwo Matuszewscy. Z życia elit – Halina i Ignacy

Na warszawskich salonach politycznych i kulturalnych II Rzeczypospolitej uchodzili za jedną z najciekawszych par. Wszędzie tam, gdzie się pojawiali, elektryzowali swoją obecnością zebrane towarzystwo.

Ona, Halina Konopacka, pierwsza polska mistrzyni olimpijska. Piękność, która zachwycała kolejnymi rekordami sportowymi, poetka, działaczka sportowa i społeczna. Miłośniczka tańca i szybkich samochodów. Po zdobyciu złota olimpijskiego została przyjęta przez marszałka Józefa Piłsudskiego, który w charakterystyczny dla siebie sposób, spoglądając na nią spod krzaczastych brwi, stwierdził: „Ach, to pani gdzieś tam w Amsterdamie zdobyła dla nas złoty medal! To dobrze!
[pozostało do przeczytania 84% tekstu]
Dostęp do artykułów: