Aroganccy sędziowie odesłani z kwitkiem. Autokompromitacja nadzwyczajnej kasty

Dodano: 15/01/2019

Kraj [„Gazeta Polska”, sędziowie, wyrok]

38 sędziów z Krakowa, którzy postawili Tomasza Sakiewicza przed sądem i żądali od niego   sprostowania autoryzowanego wywiadu „Gazety Polskiej” z premierem Mateuszem Morawieckim, przegrało z hukiem. Przy okazji wyszło na jaw, że sędziowie ci nie znają prawa, nie potrafią sklecić prostego pozwu, a nawet się pod nim podpisać. Po takiej kompromitacji sędziowie będą jeszcze musieli zapłacić koszty procesowe – tak zdecydował warszawski sąd rozpatrujący złożony przez nich pozew. Grupa 38 sędziów poczuła się urażona wypowiedzią premiera Morawieckiego z wywiadu z ubiegłego roku, odnoszącą się do tego, że w sądzie w Krakowie działa zorganizowana grupa przestępcza. Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił powództwo, uznał je za bezpodstawne i pełne błędów formalnych oraz obciążył kosztami procesu stronę powodową. Sędzia Agnieszka Derejczyk uzasadniając wyrok podkreśliła, że krakowscy sędziowie nie mogli żądać sprostowania, bo premier w wywiadzie nie mówił o nich. – W toku postępowania
     
19%
pozostało do przeczytania: 81%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze