Reputacja, pazury i kły!

Dodano: 15/05/2012 - Nr 20 z 16 maja 2012

Ale to dopiero otwarcie. Ten cynik sprawny i doskonały ma piętę achillesową. Śliczna żona (Macody Lund) działająca w świecie sztuki jest odeń wyżej postawiona, cały świat chce mu ją odbić, a zatrzymanie przy sobie pięknej kobiety kosztuje. Toteż kiedy Roger wykłada nam swoje życiowe credo, czujemy, że stąpa po kruchej tafli, lód trzaśnie, noga się powinie, a sielanka skończy. I rzeczywiście, Roger wpada na równego sobie, a nawet lepszego na parę sposobów przeciwnika, który zechce zabrać mu reputację, kobietę i życie. Dopiero kiedy duży drań spotyka olbrzymiego drania, możemy tego pierwszego obdarzyć sympatią, a i on dopiero w osaczeniu da z siebie wszystko, na co go stać. Ów przeciwnik Clas Greve (Coster-Waldau) jest twardym graczem z przemysłu elektronicznego, mistrzem w walce wręcz i na cybernetyczne gadżety. W dodatku omotał żonę Rogera. Film poszerza skalę, dokładniej rysuje tło, zaczyna się mordercza walka, w której chodzi o losy gigantów. Roger wpada w tarapaty gorsze niż
     
44%
pozostało do przeczytania: 56%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze