Z sutereny na bruk

Na miejscu ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego i marszałka Senatu III RP Bogusława Borusewicza, osób odpowiedzialnych za troskę o Polonię, spaliłbym się ze wstydu. Tym bardziej że zbiórki społeczne organizowane przez niezamożne organizacje kresowe i patriotyczne dają o wiele lepsze efekty. A dzieje się to wszystko w sytuacji, gdy od dwudziestu lat na działalność ukraińskiej mniejszości nad Wisłą i Odrą płyną z kieszeni polskiego podatnika ogromne pieniądze. Cytuję za wspomnianym „Kurierem Galicyjskim”: „Tylko w 2011 r. organizacje mniejszości ukraińskiej otrzymały na swoją działalność, w tym na utrzymanie lokali, wydawnictwo gazet itd. ponad 1 mln 590 tys. zł, Stowarzyszenie  Łemków – 830 tys. zł, Związek Ukraińców Podlasia – 337 tys. zł”. I stosowanie takich rażących dysproporcji niektórzy polscy politycy, niestety także z prawej strony, nazywają czasami „mądrą polityką wschodnią”. Nawet Jerzy Giedroyć, zwolennik daleko idących ustępstw na Wschodzie, przewraca się w grobie.

Powracając do sprawy siedziby Związku Polaków, to pomimo licznych pism i odwołań burmistrz szewczenkowskiej dzielnicy w Kijowie poinformował, że lokal ten został sprzedany firmie prywatnej. Tylko dzięki ofiarności prywatnych osób udało się wynająć nowy tymczasowy lokal. Niestety o połowę mniejszy, bo posiadający tylko 26 mkw. powierzchni. Taka sytuacja to kpina, ale powinni się wstydzić nie Polacy nad Dnieprem, którzy jak tylko mogą, bronią swojej tożsamości narodowej, ale syci i bezduszni politycy obozu władzy, rozparci w swoich fotelach w Warszawie. A tych wszystkich, którzy nie rozmienili na drobne ideałów Solidarności, proszę o pomoc dla Związku. Podaję namiary: Kijów, ul. Iwana Franki 40b, tel. 486-31-77, e-mail: zpu5@o2.pl 

Wobec tych smutnych spraw należy wspomnieć też wydarzenia pozytywne. Do takich należy uroczystość, która niedawno miała miejsce w sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Kałkowie–Godowie k. Starachowic w diecezji radomskiej. W tym...
[pozostało do przeczytania 45% tekstu]
Dostęp do artykułów: