Ćwierkając o mijającym roku

Dodano: 01/01/2019

Felieton [PostFelieton]

Jaki był ten 2018? Popatrzmy na najpopularniejsze moje wpisy na Twitterze. Największą ilością odsłon, ponad ćwierć miliona, cieszył się grudniowy tweet zupełnie nie o polityce: „Moja nastoletnia córka została w autobusie 158 w Warszawie zaatakowana. 30-letni niski blondyn próbował ją przekonać, a potem zmusić do powąchania »perfum«. Dotąd okradano tą metodą mieszkania. Wszystkich, szczególnie ojców, proszę o RT”. W styczniu – refleksja smoleńska: „Po katastrofie Germanwings we francuskich Alpach, Niemcy polecieli po rejestratory, które odplombowali oraz zbadali dopiero u siebie. Po Lockerbie było tak samo. A w naszym przypadku? Laptop szefa BBN do dzisiaj nie został odnaleziony”. W lutym – apel: „Żądam zablokowania żydowskich wycieczek do Auschswitz do chwili, gdy ich przekaz będzie zgodny z prawdą historyczną”. W marcu – pytanie o wafelkową prowokację: „Czy ja dobrze rozumiem? Medium, właściciel zagraniczny, próbuje wbić klin między Polskę a naszego najważniejszego
     
34%
pozostało do przeczytania: 66%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze