W oczekiwaniu na huragan

Dodano: 27/11/2018 - Nr 48 z 28 listopada 2018

Felieton [Wróg ludu]

Pani minister Elżbieta Chojna-Duch dokonała największej demaskacji w historii III RP. Nie dość, że wskazała twórców „rozszczelniania” przepisów VAT-owskich, to jeszcze pokazała, kto za to odpowiada. O co chodzi z tym rozszczelnianiem? Przepisy podatkowe powinny być tak pisane, by ci, którzy mają odprowadzać podatki, bez cienia wątpliwości wiedzieli, że mają je zapłacić i by musieli to zrobić. Taką samą jasność powinny mieć urzędy skarbowe i wszelkie służby zajmujące się publicznymi daninami. Tymczasem ustawy podatkowe pisano tak, by bardziej wtajemniczeni mogli unikać płacenia VAT-u, a wielu nawet zarabiało, odbierając sobie pieniądze im nienależne. Do tej pory wydawało się, że przyczyną tego złodziejstwa był niski profesjonalizm głównych twórców polityki fiskalnej rządu Donalda Tuska. Niestety, tylko się tak wydawało. Ujawnione fakty wskazują, że przynajmniej część wysokich urzędników państwowych świadomie zdecydowała się na stworzenie warunków do okradania skarbu
     
40%
pozostało do przeczytania: 60%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze