Wspaniała służba kontra czerwony makaron

Dodano: 13/11/2018 - Nr 46 z 14 listopada 2018

Felieton [Okoniem]

W takich momentach naszej historii w sposób szczególny winniśmy doceniać rolę tych, którzy z ogromnym zaangażowaniem przywracają godność i pamięć Niezłomnym. Choć 100 lat temu Rzeczpospolita powróciła na polityczną mapę świata, to jednak kilkadziesiąt lat minionego wieku spędziliśmy jako państwo zniewolone. Ci, którzy nie pogodzili się z brakiem niepodległości, nie zaakceptowali sowieckiego kagańca i oddali swe życie w walce z okupantem, po dziś dzień czekają na odnalezienie. Wojskowe Powązki to dramatyczny symbol naszej trudnej historii. Oto w ostatniej partii nekropolii, w której trwały prace poszukiwawcze, groby strażników komunistycznego porządku w Polsce stoją na masowych mogiłach ich ofiar. Wcześniej ciężkim sprzętem przemieszano ziemię. W pewnym sensie „obsypano” komunistyczne (w większości) trumny ziemią zawierającą prochy ofiar systemu. Najbardziej przeraża fakt – mówimy przecież o czasach niezbyt odległych, końcówce PRL – że na przestrzeni ostatnich lat nie
     
36%
pozostało do przeczytania: 64%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze