Kłopoty takie jak zwykle

Dodano: 06/11/2018 - Nr 45 z 7 listopada 2018

Opinie [Rozbijanie wspólnoty]

Nigdy nie wzięłam udziału w Marszu Niepodległości i również nie mam zamiaru być na nim w tym roku. Od lat mówię moim różnym znajomym, którzy na to wydarzenie zwykle się wybierają, że nie jest bez znaczenia, kto organizuje manifestację, w jakiej bierze się udział, i pod jakimi flagami i symbolami się maszeruje. Oczywiście dziesiątki tysięcy uczestników Marszu Niepodległości nie mają nic wspólnego ze środowiskami skrajnymi, antyeuropejskimi i prorosyjskimi obecnymi na tej corocznej manifestacji – są po prostu patriotami i chcą demonstrować swoje przywiązanie do Polski. Całymi rodzinami zatem od lat, choć w dobrej wierze, biorą jednak udział w czymś, co – jak pokazują kolejne wydarzenia, z tegorocznymi obchodami włącznie – jest projektem, który wcale dobru Polski nie służy. Na prawicy jest jednak mnóstwo idealistów, którzy – bywa – ulegają złudzeniom, gdy posługuje się wobec nich przekazem narodowym i katolickim. Wielu z nich biorąc udział co roku w tym wydarzeniu – z
     
22%
pozostało do przeczytania: 78%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze