Irlandzki młotek, rumuński prezydent i groch z kapustą w głowie Guya

Drugie w październiku, dziesiąte w tym roku (zostały jeszcze dwa) posiedzenie Parlamentu Europejskiego w Strasburgu zakończone. Świat wstrzymał oddech. Żartowałem. Posiedzenie trwało jak zwykle cztery dni, a irlandzka wiceprzewodnicząca europarlamentu przed głosowaniami, które prowadziła, pochwaliła się drewnianym młotkiem, którym przywołuje posłów do porządku – był to dar rzemieślników z Zielonej Wyspy.

Francuski eurodeputowany narzekał, że jego kolega z Frontu Narodowego ma tylko dwie minuty na swoją obronę przed głosowaniem o uchylenie mu immunitetu. Cóż, europarlament okazał się i tak bardzo łaskawy w porównaniu z państwem francuskim, które przywódczynię tegoż Front National wysłało na przymusowe badania psychiatryczne. Trawestując, językiem piłkarskim: Tak się bawi, tak się bawi Republika Francuska”. Dodajmy: V Republika. Piąta, w przeciwieństwie do Polski, gdzie mamy do czynienia ze stanem przejściowym między III a IV RP. Po ostatnich wyborach samorządowych jednak, patrząc z perspektywy całego kraju, a nie tylko jego stolicy, bliżej nam jednak już do IV niż do tej III.

Specjalnym gościem strasburskiej sesji PE był prezydent Rumunii, Klaus Iohannis. Jego kraj jest trzecim po Polsce i Węgrzech państwem członkowskim UE „na cenzurowanym”. Tak strasznie nie zmartwiło to głowy państwa w Bukareszcie, bo Bruksela jest na kursie kolizyjnym z rumuńskim rządem, do którego prezydent też jest w opozycji. Cóż, „cohabitation” po rumuńsku. Prezydent Rumunii – kraju, który po brexicie jest szóstym co do wielkości krajem Unii Europejskiej (zaraz za Polską) – ma świetną prasę w Berlinie. Nie tylko dlatego, że jest „proeuropejski”, ale na pewno także dzięki faktowi, że jest... Niemcem. Ten przedstawiciel niemieckiej mniejszości, kilkakrotnie mniej licznej niż węgierska, był burmistrzem 150-tysięcznego miasta Sybin (w którym się urodził) i była to jego trampolina do fotela prezydenckiego. Był też nauczycielem, czyli tak jak prezydent Duda...
[pozostało do przeczytania 27% tekstu]
Dostęp do artykułów: