My, ludzie z czarnej komedii

Jak głęboko osoby z Zachodu nie rozumieją wschodniej Europy? Znakomity przykład: dziennikarz renomowanego magazynu „Screen Daily” nazwał czarną komedią głęboko bolesny „Donbas”, najnowszy film fabularny Siergieja Łoźnicy. I tym są chyba na ogół tragedie naszej części świata dla ludzi stamtąd.

Łoźnica jest płodnym twórcą. Nie dalej jak rok temu przedstawiłem czytelnikom „Codziennej” jego film dokumentalny „Austerlitz”, poświęcony postrzeganiu zbrodni niemieckich w czasie II wojny światowej przez współczesne hiperkonsumpcyjne społeczeństwa. Obraz wzbudził wiele dyskusji, ponieważ wyraziście uświadamiał zjawisko, które można określić mianem okołoholokaustowej
[pozostało do przeczytania 84% tekstu]
Dostęp do artykułów: