Gorzka prawicowa naiwność

Każdy byt ma swoje wady, od jednostki, przez naród, aż po ludzkość. Niechętnie mówimy o własnych wadach, ale takie przemilczenia prowadzą do niejednej porażki i tragedii. Prawica, jak wszystko co się po ziemi rusza, ma wady i musi sobie z tego zdawać sprawę, inaczej przestanie się odróżniać od „oświeconej” lewicy.

Jedną z takich wad jest naiwność, która przybiera różne formy, ale dla przejrzystości felietonu zajmę się tylko tą jedną. Całą listę, w konwencji pitawalu, można zbudować z niegdysiejszych bohaterów prawicy. Pierwszy z brzegu Hadacz, dalej „Joanna od krzyża”, kilku nawróconych esbeków, natchniony lider dziwnej fundacji, wreszcie obrotowi politycy i
[pozostało do przeczytania 48% tekstu]
Dostęp do artykułów: