Schetyna mówi Cybą

Dodano: 23/10/2018 - Nr 43 z 24 października 2018

Felieton [Okoniem]

Dwa tygodnie temu były „tłuste muchy”, tydzień temu „pisowska szarańcza”, którą trzeba strząsnąć ze zdrowego drzewa. A kilka dni temu przeróbka nazistowskiego plakatu z politykami Prawa i Sprawiedliwości w roli głównej. Tak oto Koalicja Obywatelska prowadziła kampanię samorządową. Porównania przeciwników politycznych do robactwa to dzieło Grzegorza Schetyny. Gdy wygłaszał swe pełne pogardy bon moty, sala wiła się ze śmiechu. Grafiką z czasów SS błysnął poseł Platformy Grzegorz Furgo – w twitterowym wpisie. Gdy spotkał się z bardzo krytyczną reakcją internautów, tłumaczył, że nie wiedział, iż polecane przez niego dzieło to przeróbka hitlerowskiej propagandy. Nie mamy – rzecz jasna – pewności, czy wiedział, czy nie wiedział. Dziwnym trafem jednak ten rodzaj stylistyki od razu przypadł mu do gustu. Czy mamy do czynienia z głupotą, może nawet prostactwem, czy też z zaplanowaną akcją, która jest powrotem do polityki przemysłu pogardy sprzed Smoleńska i po nim? Wątpliwości
     
35%
pozostało do przeczytania: 65%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze