Kartacze, cepeliny, pyzy...

Kulinaria [Ziemniaczane kluski z mięsem]

To chyba najbardziej popularne danie z kuchni Suwalszczyzny i na pograniczu polsko-litewskim. Potrawa tania, sycąca i bardzo smaczna. I choć nazwy są różne, chodzi o jeden pomysł – mięsny farsz otulony ziemniaczaną masą. Historia tych pysznych klusek sięga XVIII wieku, kiedy to dzięki królowi Augustowi III Sasowi na Litwę przywędrowały ziemniaki. To bulwiaste warzywo bardzo szybko zyskało uznanie mieszkańców Kresów ze względu na swój smak, brak specjalnych wymagań dotyczących uprawy oraz wszechstronność kulinarną. Dania przygotowane z ziemniaków dodawały energii i na długo gwarantowały uczucie sytości, dlatego zagościły w kuchni pogranicza polsko-litewskiego na dobre, stając się podstawowym składnikiem wielu potraw, w tym cepelinów. Na początku cepeliny podawane były głównie w karczmach, gdzie głodni i zmęczeni podróżnicy mogli zatrzymać się i najeść do syta. Tłuste i ciężkie cepeliny wzmagały pragnienie i świetnie komponowały się z piwem, a sprzedaż tego ostatniego
25%
pozostało do przeczytania: 75%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gazetapolska.pl

W tym numerze