Co się dzieje z Ameryką

Dodano: 24/04/2012

To była najlepsza nadzieja ludzkości. W naszej Ameryce panowały demokracja, merytokracja i prawo sprawiedliwe. Taka żwawsza Europa Zachodnia. Do takiej Ameryki wyleciałem z baraku na Okęciu. Ostatnie lata Reagana i kolejne oglądałem z entuzjazmem. Potem z niedowierzaniem. W końcu ze zdumieniem. „Supermocarstwo popełnia samobójstwo”, jak Patrick Buchanann ujął dziś kondycję Stanów Zjednoczonych. „Rozpada się”, zawtórował mu Charles Murray. „Nie wie, kim jest”, jak zdążył przed śmiercią wypalić w wojnie cywilizacji Samuel Huntington; opisał najazd obcych ludów, nie gdzieś w świecie na przełamanych frontach, lecz we własnym kraju, za co został rasistą.Nasza różnorodność stanowi naszą siłę Masa upadłościowa Ameryki jest tak wielka, że starczy na dziesięciolecia, aby kraj utrzymać. Rzym trwa. Jednak barbarzyńcy wdarli się w granice. Są wszędzie, w administracji, szkołach, rządzie, sądach, najważniejszym pałacu stolicy. Nadchodzi śmierć państwa w demokracji lub życie w
     
15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze