Co zablokowało lotki Tu-154?

Dodano: 24/04/2012 - Nr 17 z 25 kwietnia 2012

– Taki punkt mogła wyznaczyć płaszczyzna sygnału radiowego prostopadła do osi pasa startowego, uruchamiająca mikrodetonację odpowiedniej blokady lotek. Mogło to też nastąpić za pośrednictwem autopilota czy przez mechaniczne wydłużenie o kilka centymetrów jednego z tzw. popychaczy układu sterowania poprzecznego samolotem (na schemacie sterowania lotkami Tu-154, zamieszczonym obok, zaznaczyliśmy miejsce typowane przez eksperta, jako miejsce blokady). Lecąc we mgle takiej blokady pilot mógł przez kilka sekund nie zauważyć i prawdopodobnie odczuł dopiero jej skutki: narastającą prędkość opadania samolotu, powolną zmianę kursu i przechylenie na lewe skrzydło. Opisane w raporcie MAK reakcje pilota były adekwatne do właśnie takiej sytuacji: zwiększenie mocy silników i wychylenie steru kierunku w prawo. Blokada lotek nie pozwalała zlikwidować przechyłu, a do wejścia w krążenie potrzebny był wzrost kąta natarcia i siły nośnej wymagający rozwinięcia pełnej mocy silników, co niestety następuje z
     
45%
pozostało do przeczytania: 55%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze