Sny imperialne Rosji

Dodano: 24/04/2012

Kraj konspiracji przeciw prawdzie Blisko dwa wieki temu wspomniany de Custine tak pisał o narodzie będącym miksem wpływów normandzkich i bizantyjskich, poddanym wielowiekowemu szkoleniu przez Mongołów: „Pozbawieni Średniowiecza, dawnych wspomnień, katolicyzmu, pozbawieni rycerskiej przeszłości, szacunku dla własnego słowa, będący zawsze Grekami z Cesarstwa Wschodniego, ogładzeni formalnie jak Chińczycy, grubiańscy jak Kałmucy, brudni jak Lapończycy, piękni jak anioły, ciemni jak dzikusy (z wyjątkiem kobiet i kilku dyplomatów), sprytni jak Żydzi, intryganccy jak wyzwoleńcy, łagodni i poważni w sposobie bycia jak mieszkańcy Wschodu, okrutni w uczuciach jak barbarzyńcy, sarkastyczni i pogardliwi z rozpaczy, podwójnie szyderczy z natury i poczucia niższości, lekkomyślni, lecz tylko na pozór, Rosjanie są wyjątkowo zdatni do poważnych spraw (...), ale żaden z nich nie jest dość wielkoduszny, aby wznieść się ponad przebiegłość (...). Z tą ich stałą samokontrolą wydają mi się
     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze