W lewo czy w prawo, panie Grass?

Fenomen tej historii opiera się w istocie na geniuszu kupieckim Grassa, który bez zająknięcia potrafi sprzedać nawet największy bezsens i banał. Przy czym efekt przyciągania osiąga zawsze w ten sam sposób, wklejając w swoje dzieła mało estetyczne sceny łóżkowe. Jest to pewnego rodzaju psychologiczny manewr mający zelektryzować czytelnika. Miałkość literackich osiągnięć Grassa przenosi się na jakość jego politykierstwa. Jest Grass mistrzem błądzenia, a jego polityczne tyrady rzadko trafiają w sedno. Co więcej – wbrew opinii, którą się cieszy w środowisku lewicowego mainstreamu, jest on, mówiąc brutalnie, niepohamowanym, ale i zręcznym oportunistą. W latach młodzieńczych Grassa przywdzianie SS-mańskiego munduru było jednym ze znamion oportunizmu, ale jemu to nie przeszkadzało. W latach 50. szczytem oportunizmu było z kolei przypięcie kotyliona konserwatywnego antykomunisty. To właśnie wtedy Grass przystał do literackiego stowarzyszenia Grupa 47, o którym było wiadomo, że jest finansowane przez CIA.

W końcu przyszłemu nobliście się nie przelewało, a pieniądze nie śmierdzą. Potem przyszły szalone lata 60. i „Blaszany bębenek”, a wraz z nim kolejna zmiana kursu. Tym razem pisarz popłynął z lewicowym, coraz silniej podmywającym fundamenty Zachodu nurtem. Wraz z innymi literatami, którzy tak jak on pewnego ranka nagle obudzili się w skórze rewolucjonisty, maszerował Grass ku słońcu nowej niemieckiej lewicy. W kieszeni brzęczały mu jeszcze monety od CIA, a establishmentowe krzesełko nie zdążyło ostygnąć, kiedy Grass sprawnymi susami przemierzał dróżkę do obozu ’68. To tacy jak on wprowadzali później na salony lewackich ekstremistów. Pod koniec lat 60. przypadła mu rola lokomotywy wyborczej Willego Brandta i nadwornego propagandysty tzw. nowej polityki wschodniej. Od tej pory zawsze stawał po stronie SPD i za swoją stałość zbierał profity – już 40 lat, niczym tłuste oko w rosole, unosi się Grass na tafli lewicowego mainstreamu.

Jest wielce wątpliwe,...
[pozostało do przeczytania 46% tekstu]
Dostęp do artykułów: