Homo postsovieticus

Ciekawą rzecz napisał Michał Kuź. Otóż Unia Europejska jest imperium, które pominąwszy fazę imperialnego rozkwitu, od razu weszło w fazę schyłkową. Zróżnicowany politycznie i cywilizacyjnie byt zamiast skutecznie przez kilkaset lat dominować i cywilizować peryferia, od razu wszedł w fazę toksycznych relacji z odległymi prowincjami. Myślę, że dzieje się tak, ponieważ stara Europa jest dziś w fazie dekadencji. Centrum zamiast zachwycać prostaczków, najpierw budzi zdumienie, a potem pogardę.

Patrząc ze swojej perspektywy, przypominam sobie, że nie chciałem słuchać argumentów, dziś – jak widzę – prawdziwych, pragmatycznego komunisty, który w stanie wojennym, w
[pozostało do przeczytania 65% tekstu]
Dostęp do artykułów: