Piwko poratuje

„Cóż, każdy orze, tak jak może, obywatelu redaktorze” – pisał poeta. Wałęsa może wyorać tyle, że załapał się przy nim nie tylko „prezes” jego „instytutu”, ale i Lisowy portal internetowy, popularnie zwany „portalem parówkowym” – od kryptoreklamowej hucpy, od której zaczął swój krótki żywot. Teraz na tymże portalu, jak wyczytałem w sieci, Wałęsa „zachęca do śpiewania hymnu narodowego”. Akcja zachęcania do śpiewania hymnu jest częścią kampanii reklamowej jednego z browarów – chodzi oczywiście o śpiewanie go na mistrzostwach, po obowiązkowym nachlaniu się płynu, którego demonizowani w mediach „kibole” na stadionach nie chcieli, ale dbający o porządek i spokój podczas zawodów rząd przeforsował
[pozostało do przeczytania 49% tekstu]
Dostęp do artykułów: