Lewactwo

Dodano: 31/07/2018 - Nr 31 z 1 sierpnia 2018

Felieton [Wrzutka]

W ciepłe, letnie dni myślę sobie o lewactwie. Zespole idei, który wydał dwa najstraszniejsze nieszczęścia XX wieku – nazizm i komunizm, i skompromitowawszy się po wielekroć, pozostaje nadal aktywny. Wziął szturmem uniwersytety, opanował uczelniane katedry, stworzył własne (gender!), przejął elity i stał się uniwersalną ideologią wysoko rozwiniętego Zachodu. To, że na lewactwo podatni są szczególnie ludzie młodzi, nie dziwi – potrzeba szybkich, łatwych rozwiązań i definitywnych recept jest jedną z cech młodości. Ale co ze starymi? Czy trwanie w głównym nurcie, posługującym się sztandarem poprawności politycznej, wynika z przyzwyczajenia, wygody, konformizmu? Pewne światło na problem rzucają badania statystyczne, które wykazują, że wielokrotnie podatniejsi na postmarksistowski czad są humaniści. Naukowcy z dziedzin ścisłych bywają bardziej krytyczni wobec pięknie brzmiących formuł, niesprawdzalnych eksperymentów i gołosłownych haseł. Szybciej dostrzegają ich wewnętrzną
     
54%
pozostało do przeczytania: 46%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze