Jak Ignacy z cesarstwem walczył. Daszyńskiego boje o wolną Polskę

Nie wiadomo, kogo w ostatniej ćwierci XIX stulecia bano się bardziej: diabła czy socjalisty. Dla wielu zresztą nie było między nimi żadnej różnicy. W rzeczywistości większość ówczesnych sympatyków socjalizmu była tą kategorią ludzi, którym Chrystus błogosławił w Kazaniu na Górze: „Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni”. Prawdziwi socjaliści patrzyli bowiem na świat niesprawiedliwy, świat, który chlubił się, że jest czasem rozumu i zdawał się zapominać o współczuciu, miłości bliźniego, godności i sprawiedliwości.

Józef Piłsudski miał kiedyś powiedzieć, że kto nie był za młodu socjalistą, ten na starość będzie sukinsynem
[pozostało do przeczytania 88% tekstu]
Dostęp do artykułów: