Unia nie jest w sporze z Polską

Felieton [PostFelieton]

Żyjemy w objęciach mitologii. Gdy w towarzystwie próbuję je falsyfikować, bardzo często spotykam się z lekceważeniem. Człowiek XXI wieku „wie”, że krucjat należy się wstydzić. I już. Pomija przy tym oczywiste fakty. Islam jest religią/ideologią podboju. W VII wieku na Półwyspie Arabskim Mahomet rozpoczął trwającą do dziś ekspansję. Muzułmanie podbili Palestynę, Syrię, Północną Afrykę, Półwysep Iberyjski. Zajęli czasowo Sycylię i Sardynię, atakowali Półwysep Apeniński. Pod koniec XI wieku podeszli pod Konstantynopol. W tej sytuacji na apel papieża Urbana II rozpoczęto działania obronne. Wyprawy krzyżowe nie były aktami agresji. Były samoobroną. Podobnie jak bitwy pod Poitiers i pod Wiedniem. Oświeceniowa mitologia mówi inaczej. Bo cóż dla niej znaczą fakty? Podobnie z inkwizycją. Jest ona narzędziem ataku na Kościół katolicki. Kto będzie zważał na to, że Inkwizycja Hiszpańska była instytucją świecką, odrębną od Inkwizycji Rzymskiej? Jakie znaczenie ma fakt, że kolejni
     
34%
pozostało do przeczytania: 66%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze