Gwałt na demokracji

Felieton [Postfelieto]

Właśnie na naszych oczach Unia Europejska przestaje udawać, że respektuje zasady demokratyczne. Oczywiście wcześniej wiele razy komisarze dawali poznać, że sowieckie pochodzenie ich tytułu nie jest przypadkowe. Jednak to, co dziś dzieje się na osiach Bruksela–Rzym i Bruksela–Warszawa, jest nową jakością. Bruksela i Berlin wymuszają właśnie na Polsce zmianę suwerennie uchwalonego prawa, zapominając, że monteskiuszowska trójwładza nie polega na braku kontroli władzy sądowniczej przez władze pozostałe, oraz że sfera sądownictwa pozostaje na mocy traktatów w wyłącznej domenie państw narodowych. We Włoszech, po wielu perypetiach, został zaprzysiężony nowy rząd, jednak sposób, w jaki urzędnicy UE traktowali demokratyczną decyzję wyborców tego dużego w końcu kraju, zasługuje na uwagę i głębokie analizy. Nowy premier, Giuseppe Conte, został zmuszony przez unijny i włoski establishment do zmiany ministra finansów. Nie został nim przeciwnik euro, Paolo Savona, lecz Giovanni
     
35%
pozostało do przeczytania: 65%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze