Trwa rok 1984

Felieton [PostFelieton]

Nie tak dawno martwa wiewiórka wywołała w Polsce tygodniowy ekologiczny paroksyzm. Dziś wylewanie do Zatoki Gdańskiej 2,3 mln litra ścieków na godzinę nie interesuje ekologów. Rzeczniczka Greenpeace Katarzyna Guzek zapewnia, że nie dzieje się nic niepokojącego. Szokujące, prawda? Traktujemy organizacje ekologiczne jako normalnych aktorów dzisiejszej sceny publicznej. Okazują się jednak jedynie ideologicznymi, politycznymi narzędziami. Uczestniczą w wielkim, rewolucyjnym projekcie. I dobrze wiedzą, z kim na scenie politycznej trzymać. Podobnie monopolistyczne, globalne platformy społecznościowe. Monika Bickert, szefowa zarządzania polityką Facebooka, mówi jasno o wykluczaniu, komentując nowy regulamin. A stanowi on wprost: „Nie dopuszczamy krytyki polityki imigracyjnej ani argumentów ograniczających tę politykę”. Rozumiecie Państwo? Dyskusja na najważniejszym forum społecznościowym świata jest przy pomocy cenzury modyfikowana. Facebook sprzyja lewicowo-liberalnym
     
36%
pozostało do przeczytania: 64%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze