Krakowskie laboratorium

Dodano: 15/05/2018 - Nr 20 z 16 maja 2018

Opinie [Co nas czeka pod Wawelem]

W nadchodzącej kampanii wyborczej dwa miasta staną się spektakularnym probierzem poparcia dla zmian: Kraków i Warszawa. Szczególnie rozgrywka w Krakowie zapowiada się nader interesująco. W tym mieście poglądy komunistyczne nigdy nie były popularne, a jednak – od czterech kadencji – na stanowisku prezydenta utrzymuje się tu postkomunista. Znany z nieczystej gry obecny prezydent miasta – Jacek Majchrowski – znów wykonał manewr, który doprowadził do zamieszania w obozie dzisiejszej opozycji. W momencie, gdy do kandydowania w prezydenckim fotelu mościł się lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz, ekskomunista wykonał nagły zwrot i oświadczył, że pomimo swoich 73 lat jeszcze raz będzie ubiegał się o reelekcję. Jacek Majchrowski, który prezydentem Krakowa został właściwie przez przypadek i przez szczęśliwe – dla niego – zrządzenie losu, doskonale pojął specyfikę miasta i korzystając z miejskiego budżetu, stworzył ogromną grupę klientów swojej władzy – dziś ta właśnie grupa nie
     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze