Wielkanoc, wielkie dni

Felieton [Wróg ludu]

Okres Zmartwychwstania Pańskiego, szczególnie dni początku kwietnia, jest dla Polaków znaczący. To rocznica śmierci Jana Pawła II i tragedii smoleńskiej. Rocznica bólu, ale i narodowego odrodzenia. Jan Paweł II nas opuścił, jednak w opinii Kościoła i chyba powszechnym mniemaniu został świętym – Santo Subito. Tragedia smoleńska to wielka żałoba i ogromne cierpienie nie tylko rodzin poległych, lecz także milionów Polaków. Wyszliśmy z niej jednak jako naród lepsi. Całe lata musiała trwać walka o zmiany w Polsce, by polskie państwo zezwoliło godnie uczcić poległych i zacząć uczciwie wyjaśniać śmierć polskiego prezydenta i swoich elit. Walka nas zmieniła. Wielu z nas musiało wykazać się uporem i prawdziwym charakterem. Wielu całkiem się pogrążyło. Miałkość i koniunkturalizm środowisk politycznych i dziennikarskich dominujących w III RP w tym wypadku dostrzegaliśmy jako ogromne świństwo. Ci ludzie nie zniknęli. Są w obozie opozycji, ale także w elitach mediów i polityki
     
38%
pozostało do przeczytania: 62%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze