Więź gospodarcza między Polską a Polonią

Polonia liczy blisko 20 mln osób, posiadających wiele unikalnych doświadczeń, cenną wiedzę i kapitał, których tak bardzo potrzebuje Rzeczpospolita – uważa prezes Rady Gospodarczej Strefy Wolnego Słowa (RGSWS), Piotr Hofman.

W jego opinii ten potencjał należy w pełni wykorzystać. Tym bardziej że w ramach lekceważonego wcześniej budowania patriotyzmu gospodarczego powinno nam zależeć na jak najszerszej obecności kapitału pochodzenia polskiego: z polskimi właścicielami, pracownikami i inwestowaniem w naszym kraju. Na szczęście okres ostatniej dekady PRL, gdy tzw. przedsiębiorstwa polonijno-zagraniczne miały niewiele wspólnego z prawdziwą działalnością polonijnych biznesmenów, jest już za nami. Firmy te stanowiły wówczas w istocie ekspozytury SB, próbującej penetrować środowiska polonijne, a przy okazji okazały się intratnymi synekurami dla szczególnie „zasłużonych” w umacnianiu komunizmu i istotnym punktem ich startu w warunkach gospodarki wolnorynkowej po 1989 r.

Lepsze warunki dla inwestycji
Głównym celem realizowanego przez RGSWS projektu Kapitał Polonii jest zbudowanie więzi gospodarczej między ojczyzną a Polakami mieszkającymi za granicą. To dzięki niemu, jak zakładają jego twórcy, polonijny biznes powinien zyskać lepsze warunki do inwestowania w naszym kraju. Dla resortu rozwoju program ten, skoncentrowany na przyciąganiu do Polski stabilnych i długoterminowych inwestycji, zgodny jest z założeniami budowy Kapitału dla rozwoju i Strategii na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju premiera Morawieckiego.
Sama Rada Gospodarcza SWS widzi podstawowy cel programu w pomocy polskim małym i średnim przedsiębiorstwom (MŚP) w międzynarodowej ekspansji. Według Rady jest ona często dla nich niemożliwa ze względu na nieosiągalne dla nich duże koszty transakcyjne. „Często także brak im odpowiedniego rozeznania rynku, wiedzy o potencjalnych niszach czy wiarygodnego partnera na miejscu” – uważa RGSWS. Rozwiązanie tych...
[pozostało do przeczytania 61% tekstu]
Dostęp do artykułów: