Skaczący symbol Wielkanocy. Zające i króliki

To najbardziej zapracowane przed świętami Wielkanocy zwierzęta. Ich podobizna musi pomóc w sprzedaży niemal każdego produktu, od odkurzacza po słodycze. Dodatkowo w sporej części świata to właśnie zające i króliki przynoszą podarunki dla dzieci. Dlaczego akurat one?

Jajka i małe żółte kurczaki budzą jednoznaczne skojarzenie z nowym życiem. Piejący kogut to symbol przeniesiony wprost z Ewangelii z dramatycznej sceny, gdy św. Piotr trzykrotnie zaparł się Jezusa. Oczywistym wielkanocnym symbolem jest również baranek, który wielokrotnie pojawia się na kartach Pisma Świętego. A zając? No właśnie, skąd wziął się ten skaczący, śmieszny ssak w kontekście świąt?

Zając czy królik?
Na początku powinniśmy rozwiązać zasadniczy problem: co jest symbolem świat: królik czy zając? Odpowiedź: wszystko zależy od kraju. Na Zachodzie, gdzie przez wieki panowały dzikie króliki, to właśnie on jest symbolem świąt. Tymczasem w naszej szerokości geograficznej dominują zające, pomimo że to one faktycznie konkurują o terytorium ze swoimi uszatymi kuzynami. Sprawę dodatkowo komplikują inne kraje. W Australii, gdzie króliki są uznawane za gatunek inwazyjny i traktowane jak bezwzględne szkodniki, lansuje się wielkoucha króliczego.
Ale co tak naprawdę mają symbolizować zające? Tutaj jest co najmniej kilka hipotez, a większość z nich jest ze sobą sprzeczna. Pierwsze wyjaśnienie sięga niezrozumienia biologii gatunku. W średniowieczu twierdzono, że zające i króliki są hermafrodytami, czyli inaczej mówiąc, obojnakami. Wierzono więc, że u gatunku tego dochodzi do… niepokalanego poczęcia. Na prawdziwą ironię zakrawa fakt, że obecnie króliki bardziej kojarzą się z rozwiązłością i magazynem „Playboy”.

Nowa nadzieja
Innym tłumaczeniem podawanym przez badaczy jest legendarna płodność królików i zajęcy, która nawet ostatnio stała się przedmiotem kontrowersji po opublikowaniu przez Ministerstwo Zdrowia...
[pozostało do przeczytania 75% tekstu]
Dostęp do artykułów: