Dwa żywioły polskiej rzeczywistości

W Polsce trwa konflikt dwóch tradycji – niepodległościowej, która swoich źródeł upatruje w symbolach i kulcie, w jakich przeplatają się motywy religijne i ważne fakty z dziejów walki o niepodległość, oraz kosmopolitycznej, która swoją najnowszą mitologię osadza na wydarzeniach 1968 r. Tę stanowią ludzie, którzy nigdy nie czuli się związani z polską tradycją, a w czasach II RP ich przodkowie wierzyli w komunizm i spiskowali przeciwko polskiej niepodległości.

Te dwa nurty nigdy nie osiągną porozumienia, nigdy też nie będą się tolerować. Wynika to z agresywnej ideologii i strategii działania postsowieckich elit i z bardzo wolno wyrównywanej przewagi, jaką kosmopolici osiągnęli nad resztą społeczeństwa.

Rodziny sowieckich kolaborantów nigdy nie pogodzą się z utratą dominującej pozycji w naszym społeczeństwie i zrobią wszystko, aby – nawet za pomocą interwencji z zewnątrz – do takiej zmiany nie dopuścić. Szczególnie w marcu 2018 roku konflikt tych dwóch tradycji jest wyraźny i czytelny. Teraz, w 2018 roku, dochodzi jednak do przesilenia, które może zdecydować o tym, która narracja zatryumfuje. Od wyniku tego starcia zależy kształt Polski i główne przesłanie, które będzie przyświecało jej istnieniu.

Fakt, że kosmopolici nie cofną się przed żadną metodą ataku, nawet taką, która – w sposób oczywisty – szkodzi naszemu państwu, znalazł swoją manifestację w momencie, gdy będący niemiecką własnością portal Onet ogłosił, że – na skutek działań mających doprowadzić do nowelizacji ustawy o IPN – polskie władze (z premierem i prezydentem włącznie) są niemile widziane w USA i nikt z administracji Donalda Trumpa z nimi się nie spotka. Taka informacja ma siłę rażenia, którą trudno nawet początkowo oszacować. W tej sytuacji bardzo wyraźnie można było zobaczyć, kto cieszy się z takiej wiadomości i kto zamierza czerpać z niej profity. To, że „news” okazał się fałszywy, wcale nie przeszkodziło kosmopolitom w kontynuowaniu brutalnego...
[pozostało do przeczytania 67% tekstu]
Dostęp do artykułów: