Budapeszt w kilka godzin

Węgierska stolica jest jednym z najpiękniejszych miast kontynentu. Uniknęła poważnych zniszczeń podczas obu wojen światowych i dziś może jaśnieć pełnym blaskiem swojej bogatej historii. Kilka godzin to zdecydowanie zbyt mało, aby ją zwiedzić, ale od czegoś trzeba zacząć.


Budapeszt to miasto rozległe, w dodatku o wielowiekowej historii. Na terenie dzisiejszej Obudy (północna część miasta na zachodnim brzegu Dunaju) Rzymianie założyli obóz warowny i miasto Aquincum, jedno z największych w tej części imperium. Hunowie i Awarzy nie zagrzali tu miejsca, ale za to zniszczyli, co się dało. Dopiero Madziarzy się tu osiedlili, i od tej pory jest to ich stolica.
Podczas przygotowywania niniejszego miniprzewodnika przyjąłem założenie, że zwiedzanie odbywa się pieszo od godziny 9 do 18. Cała trasa liczy łącznie około 20 km, dlatego część z niej można pokonać komunikacją miejską lub zrezygnować z dalej położonych punktów. Jako punkt początkowy przyjąłem plac Kossutha (Kossuth Lajos ter) z gmachem Parlamentu (Orszaghaz). Węzłem komunikacyjnym w tej części miasta jest Deak Ferenc Ter, gdzie łączą się trzy linie metra.

Parlament
Podczas zwiedzania Budapesztu warto poświęcić około godziny i 2200 HUF na gmach parlamentu. Grupy wyruszają z przewodnikiem co pół godziny od 10 do 16; bilety można zamówić przez internet (parlament.hu). Brak niestety oprowadzania w języku polskim. Uwaga! Obowiązuje kontrola bezpieczeństwa podobna do tej na lotnisku.
Wart obejrzenia jest sam plac Kossutha z jego pomnikami oraz przyległym imponującym Muzeum Etnograficznym. Zostawiając budynek parlamentu po lewej ręce, schodzimy nad rzekę, w miejsce zacumowania okrętu-muzeum SMS Leitha, najstarszego rzecznego monitora w Europie i jedynego zachowanego okrętu dawnej floty austro-węgierskiej. Idąc dalej w dół rzeki, dochodzimy do pomnika ofiar Holocaustu, zwanego „Buty nad Dunajem”.

Plac Wolności i katedra św. Stefana
Ruszymy...
[pozostało do przeczytania 85% tekstu]
Dostęp do artykułów: