Korupcja już nie przeszkadza, czyli media bronią Gawłowskiego. Zahamowania poszły w niepamięć

Poseł Stanisław Gawłowski, sekretarz generalny PO, któremu prokuratura postawiła pięć zarzutów, w tym trzy o charakterze korupcyjnym, jako linię obrony przyjął powtarzanie tezy, że śledztwo „ma charakter polityczny na zlecenie prokuratury Ziobry”. Niemal od razu dziennikarze z kilku mediów wspierających PO zaczęli szukać „dowodów” na prawdziwość tezy Gawłowskiego. Ostatnio posunęli się dalej. Nachodzą osoby obciążające Gawłowskiego w ich domach.

– Chcę podkreślić, że pan poseł [Gawłowski – przyp. red.] wykorzystuje media do rozmowy z prokuraturą. Każdy inny obywatel nie ma takiej możliwości – mówiła w ubiegłym tygodniu podczas Komisji Regulaminowej Sejmu Beata Marczak, zastępca Prokuratora Generalnego. Podczas tego posiedzenia członkowie komisji wyrazili zgodę na zatrzymanie i aresztowanie posła Gawłowskiego. Podstawą ewentualnego aresztu jest wysoka kara, jaka grozi sekretarzowi generalnemu PO, i obawa mataczenia.

Prokuratura Krajowa w grudniu ubiegłego roku ujawniła, że zamierza postawić Gawłowskiemu pięć zarzutów, w tym trzy o charakterze korupcyjnym. Chodzi o przyjęcie luksusowych zegarków od zastępcy dyrektora Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Łukasza Ł. w zamian za utrzymanie na stanowisku. Kolejny zarzut to plagiat pracy doktorskiej. Następne trzy dotyczą udziału w aferze melioracyjnej. Gawłowski miał przyjąć od jednego z biznesmenów 170 tys. złotych. Według prokuratury szef zachodniopomorskiej PO wziął łapówkę za pomoc biznesmenowi w zdobyciu wielomilionowych kontraktów w Zarządzie Melioracji i Urządzeń Wodnych. Ponadto Gawłowski nakłonił przedsiębiorcę do wręczenia 200 tys. złotych dyrektorowi Zarządu Melioracji w zamian za ustawienie przetargów w Zarządzie Melioracji. Według śledczych Gawłowski miał uprzedzić o toczącym się śledztwie w sprawie afery melioracyjnej jednego z podejrzanych, kiedy był wiceministrem środowiska. Polegało to na przekazaniu informacji niejawnej, którą jako minister środowiska...
[pozostało do przeczytania 68% tekstu]
Dostęp do artykułów: