Media współrządzące

Poza brakiem prawdziwych elit, żyjemy w dodatku w cywilizacji, która czterdzieści lat temu zawiązała na siebie spisek. A wszystko, co przychodzi do nas z Zachodu z etykietą „nowoczesne”, „postępowe”, natychmiast jest aplikowane w rzeczywistość społeczną przez polityków, którzy nie mają żadnego własnego pomysłu, żadnej spójnej idei. Zatem: brakuje pieniędzy na refundowanie leków na cukrzycę, ale są pieniądze na środki antykoncepcyjne mające pomagać w leczeniu… pryszczy. Multimiliarderzy z megakoncernów farmaceutycznych dalej będą mieli się dobrze. W telewizjach głównego nurtu bryluje kolejna po pani Czubaszek wiekowa zwolenniczka aborcji. Publicznie wypiera wyrzuty sumienia. Ale Polaków nikt nie przekona już, że zabijanie to antykoncepcja. Ten styl życia umarł. Bezpowrotnie. Ale u „nowocześnych” lajfstajli ci dostatek. Kora Jackowska zwierzyła się swojego czasu w „Fakcie”: „Ja mam po prostu bardzo, bardzo zły nastrój i nie chce mi się żyć – mówi Kora (60 l.)”. Redakcja opatruje to
26%
pozostało do przeczytania: 74%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gazetapolska.pl

W tym numerze