BULLI i NADZIEJIA

Motoryzacja [Mistrz kierownicy ucieka - VW Transporter T1]

Chciałem w tym tygodniu z okazji jutrzejszego święta złożyć wszystkim paniom życzenia i napisać parę słów o typowo „damskim” samochodzie. Tylko niby który z samochodów jest „damski”? Mały i śmieszny, jak poprzednie wcielenia Nissana Micry i Juke’a, czy może wielki SUV, za kierownicą którego często widuję płeć piękną? A może ten, który ma niezliczone możliwości konfiguracji kolorystycznych, tak jak Mini czy Citroen C3? Ponieważ przypomniałem sobie, że kiedyś moja żona pragnęła mieć forda taunusa, który nijak nie pasuje do wizerunku auta dla pań, zdecydowałem, że sprawdzę, czy jakiś producent nie zaprezentował swojego samochodu właśnie w Dniu Kobiet. Okazało się, że jest takie auto. Mianowicie VW Bus Lieferwagen Transporter T1. I to ma być kobiece auto? Nazwa brzmi jak nazwa czołgu, ale po niemiecku prawie wszystko brzmi mało romantycznie. Nawet wyznanie miłości. A z miłością Bus Lieferwagen ma dużo wspólnego, bo to popularny wśród hipisów bulli. Mam wrażenie, że Niemcy
     
23%
pozostało do przeczytania: 77%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze