Zatoki zdrowia. Zdrowe oddychanie

Często boli cię głowa. Zwykłe tabletki już nie pomagają. Umów się na wizytę do otolaryngologa. Powtarzające się i długotrwałe bóle głowy są jednym z podstawowych symptomów infekcji w obrębie zatok. Zapalenie zatok należy obecnie do dziesięciu najczęściej stwierdzanych schorzeń.

Statystycznie od sześciu do siedmiu z dziesięciu pacjentów zdiagnozowanych i leczonych przez neurologów na migrenę, tak naprawdę ma problemy z zatokami – mówi otolaryngolog dr n. med. Michał Michalik z Centrum Medycznego MML w Warszawie. Wyjaśnia, że najczęściej bolesność zatok wynika z zaburzenia przepływu powietrza. Jeżeli ujścia zatok się blokują, powstaje różnica ciśnień między wnętrzem zatok a naszym otoczeniem powodując ból. Dzieje się tak np. podczas lądowania samolotu. Osoby, które mają problemy z zatokami, odczuwają ból głowy.
Zima i czekające nas przedwiośnie to najgorszy okres dla naszych zatok. Szczególnie o tej porze roku są one narażone na zmiany wilgotności i temperatury powietrza. Zagrożenie niosą ze sobą nie tylko mrozy. W domach i w miejscach pracy powietrze, którym oddychamy, jest suche. Przepływając przez nasze górne drogi oddechowe powoduje podrażnienie błony śluzowej. Zwiększa się jej podatność na infekcje. Na początku łapiemy infekcje wirusowe, w których następstwie łatwiej rozwijają się infekcje bakteryjne.

Zatoki tworzą z nosem jedną jamę uczestnicząc w procesie oddychania. Ogrzewają i nawilżają powietrze wdychane przez nos, które przemienia się w nasyconą parę o temperaturze 36 stopni. Pełnią one również ważną funkcję immunologiczną, czyli odpornościową. Błona śluzowa, która wyścieła zatoki, oczyszczając wdychane powietrze, w bardzo znaczący sposób zmienia jego stan. Ciepłe, nawilżone i oczyszczone powietrze przedostaje się do dolnych dróg oddechowych. – Zatoki muszą być przestrzeniami tlenowymi. Jeżeli wytwarzają się w nich warunki beztlenowe, to automatycznie zaczyna się stan chorobowy. Jest w nich ciepło, wilgotno,...
[pozostało do przeczytania 59% tekstu]
Dostęp do artykułów: