Reparacje – musimy wiedzieć, czego chcemy

Dodano: 23/01/2018 - Nr 4 z 24 stycznia 2018

Felieton [Okoniem]

Polska ma prawo domagać się od Niemiec reparacji wojennych. Ba, nie tylko prawo, ale obowiązek, bo rekompensaty za cierpienie, śmierć, zniszczenia są po prostu sprawiedliwością i tym samym leżą w najlepiej pojętym polskim interesie. Silne państwo nie pozwala sobie na to, by wobec pokonanego okupanta zachowywać się spolegliwie, a nie sprawiedliwie. Po ostatniej wypowiedzi nowego szefa polskiej dyplomacji widać wyraźnie, że takie oczywistości trzeba powtarzać w nieskończoność, bo wyćwiczona w postkomunie potulność niektórym niepokojąco silnie weszła w krew i nawet gdy nie muszą, zaczynają się łasić, licząc na miłe poklepanie w blasku fleszy. Oj, nie ma szczęścia to nasze arcyważne ministerstwo przy al. Szucha. Minister Czaputowicz był łaskaw w imieniu nas wszystkich zadeklarować, że w zasadzie te reparacje to jakieś drugorzędne, jakby akademickie zagadnienie, o którym kiedyś tam i gdzieś tam podywagują jacyś eksperci i być może nawet zbliżą swoje stanowiska. Być może
     
32%
pozostało do przeczytania: 68%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze