Milion kartek z życzeniami. Polacy piszą do Komendanta

Piłsudski nie obchodził swych urodzin, natomiast tradycją stało się huczne świętowanie imienin Marszałka. Było to wręcz święto narodowe. Jednak, wraz z pogarszającym się zdrowiem, solenizant wolał wyjeżdżać ze stolicy, by przeczekać szaleństwo, które w tym dniu ogarniało cały kraj. W 1931 r. popłynął na Maderę, gdzie dogoniło go ponad milion kartek wysłanych przez Polaków.


Nie po raz pierwszy Józef Piłsudski dostał takie ilości życzeń. Polacy wysyłali do niego kartki, gdy siedział uwięziony w Magdeburgu. Pisał o tym we wspomnieniach, internowany wraz z Marszałkiem, Kazimierz Sosnkowski: ,,… imieniny Piłsudskiego, w dniu 19 marca 1918, przyniosły wielką niespodziankę. Przybywały góry listów i kartek pocztowych z powinszowaniem, po części pocztówki z prześlicznymi barwnymi widokami, przedstawiające sceny z polskiej przeszłości lub z wyobrażeniem przyszłości Polski. Wielokrotnie posiadały pocztówki również zbiorowe podpisy, a w przypadku analfabetów – nazwiska były pisane przez biegłego, lub też stawiano krzyżyki. Wszystkie te pocztowe przesyłki ukazują nam, jak wielkie znaczenie miał ten człowiek w polskim ludzie …”.

Po odzyskaniu Niepodległości każdego roku w dniu imienin przysyłano kartki, listy i prezenty. Ze wszystkich stron zjeżdżali do Belwederu i Sulejówka ludzie chcący oddać cześć Komendantowi. Nic dziwnego, że nawet jego wyjazd na Maderę nie powstrzymał entuzjazmu Polaków. Akcję składania życzeń drogą pocztową rozpropagowano również pod hasłem: „Każdy Polak winien przesłać hołd Pierwszemu Obywatelowi Polski”. O przesyłanie kartek, szczególnie przez dzieci i młodzież, zaapelował premier Walery Sławek. Na odzew nie trzeba było długo czekać: nie tylko dzieci, ale i dorośli ruszyli do urzędów pocztowych w całym kraju. Ówczesna opozycja starała się, jak mogła, żeby ośmieszyć i umniejszyć ten obywatelski odruch wdzięczności. „Głos Narodowy” próbował przekonać czytelników, że rodzice biją swe pociechy, które nie chcą...
[pozostało do przeczytania 32% tekstu]
Dostęp do artykułów: