Panowie! Błagamy o zgodę

Felieton [Z bliska]

W piątek, późnym wieczorem, MON poinformowało, że minister Antoni Macierewicz postanowił wycofać wnioski o awanse generalskie. Jak wielu zaniepokojonych konfliktem między szefem resortu obrony a prezydentem odbieram te słowa jako gest dobrej woli. Ten spór niepokoi wyborców obozu Zjednoczonej Prawicy. Kto ma rację? – zastanawiają się polscy patrioci. Dobrym przykładem jest pytanie, jakie zadał panu prezydentowi uczestnik uroczystości w dniu Święta Niepodległości. Chcę wierzyć, że to spontaniczne pytanie i przypadkowe nagranie, ale życzenie wygaszenia sporu w tak newralgicznym obszarze, jakim jest bezpieczeństwo państwa, wyraża wielu Polaków. Konstytucja jasno precyzuje prerogatywy prezydenta, ale nie uchyla pytania, czy rację ma minister Antoni Macierewicz, czy raczej prezydent. Bo spór nie toczy się o nominacje generalskie, ale o wizję dowodzenia polskimi siłami zbrojnymi. Czyja wizja lepsza, nie wiem, ale intuicja każe mi spojrzeć na biografię aktorów sporu, ich
     
53%
pozostało do przeczytania: 47%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze