Oznaczamy się

Poza Czasem

Lubimy mówić o sobie. Chcemy się wyróżniać, a jednocześnie określać przynależność do grupy. Sprzeczność? Niekoniecznie. Zakładamy koszulki patriotyczne, nosimy szaliki ukochanych klubów piłkarskich (nie znam zbyt dobrze środowisk szalikowców szachowych, ale być może działają równie prężnie co kibice futbolowi, a ustawki zwolenników drużyn Czarny Król i Biała Dama być może przewyższają widowiskowością inscenizację bitwy pod Grunwaldem), wpinamy w klapę polską flagę lub symbol Polski Walczącej. Przez lata „tablicą rejestracyjną” polskiej młodzieży był pełniący rolę szkolnego tornistra wojskowy plecak typu „kostka” z wymalowanymi symbolami subkultur młodzieżowych czy nazwami ulubionych zespołów rockowych. Rynek nie lubi próżni, więc szybko znaleźli się producenci naszywek ze wspomnianymi symbolami. Niezbyt wygodną kostkę wyparły coraz bardziej popularne plecaki militarne, zaopatrzone w rzepowe panele, na które szybko można przyczepić (oraz równie szybko usunąć)
     
32%
pozostało do przeczytania: 68%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze