Ciężka próba dla „sędziów na próbę”. Jak zrobiono z nich janczarów Ziobry

265 asesorów sądowych, mianowanych przez ministra sprawiedliwości, nie może podjąć swoich obowiązków zawodowych. Sprzeciwiła się temu Krajowa Rada Sądownictwa, oficjalnie dlatego, że Ministerstwo Sprawiedliwości nie dostarczyło wszystkich wymaganych dokumentów. Resort wyjaśnia, że nie musiał ich dostarczać. – KRS walczy z Ziobrą, a kto chce uderzyć psa, ten kij zawsze znajdzie – uważa Jacek Bąbka, prezes Fundacji Badań nad Prawem.

265 asesorów 21 września 2017 r. otrzymało akty mianowania od ministra sprawiedliwości. Na nadzwyczajnym posiedzeniu Krajowej Rady Sądownictwa, które odbyło się 30 i 31 października, przedstawiciele KRS-u zdecydowali się wyrazić sprzeciw wobec mianowanych przez ministra osób. Czym to skutkuje? – Mogę wydawać postanowienia etc. Nie mam jednak tzw. wotum, czyli nie mogę wydawać wyroków w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej – wyjaśnia mi jeden z asesorów. Nie zgadza się jednak na podanie nazwiska.
Sami zainteresowani niechętnie bowiem wypowiadają się w mediach. Jak tłumaczy mój rozmówca, nie chcą, by spór dotyczący ich przyszłości wpisywano w podziały polityczne. – Niektóre media usiłują z nas robić ludzi PiS-u czy wręcz janczarów Zbigniewa Ziobry. To chore, bo wśród nas są osoby o różnych, także opozycyjnych poglądach. Jak zresztą w każdej grupie zawodowej – zaznacza.

Asesor, czyli kto?
Wspomniany asesor wyjaśnia mi także, czym właściwie jest asesura. – Ten urząd przywrócono za czasów rządów PO, po prawie 10-letniej przerwie. PiS zaś znowelizował ustawę, wprowadzając zapis, że mianuje ich minister sprawiedliwości, nie zaś prezydent na wniosek KRS-u – zaznacza. Dodaje, że asesor to taki „sędzia na próbę”: ustawodawca zdecydował się powierzyć mu możliwość orzekania w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej na okres nie dłuższy niż cztery lata. Pracuje właściwie jak normalny sędzia, tyle że z kilkoma wyjątkami: na przykład nie może orzekać w przedmiocie tymczasowego aresztowania w...
[pozostało do przeczytania 71% tekstu]
Dostęp do artykułów: