Grecja: Kanclerz Merkel jako „córka Hitlera”

Dodano: 21/02/2012

Szczytem antyniemieckiej paranoi była wypowiedź prezydenta Karolosa Papuliasa, który zarzucił Wolfgangowi Schäublemu obrażanie Grecji. A wszystko dlatego, że niemiecki minister finansów w kilka miesięcy od zapoczątkowania wypłat pomocy finansowej dla Grecji odważył się zwrócić uwagę na to, że nie wystarczy poprzestać na konsolidacji. Trzeba jeszcze zapewnić instytucje i państwa udzielające wsparcia, że podejmowane na ich żądanie wysiłki ratunkowe nie pójdą na marne, tylko przyniosą korzyść i staną się wiarygodne. – Nie akceptuję tego, że pan Schäuble obraża moją ojczyznę – powiedział prezydent Grecji. Papoulias poczuł się urażony, że Schäuble podobnie jak i kilku innych polityków europejskich sprzeciwił się wyrzucaniu pieniędzy przez okno. Zdaniem ministra Grecja powinna udowodnić, że przekazywane jej środki finansowe są właściwie wykorzystywane i że nawet w przypadku zmiany rządu Grecja może zagwarantować, że sprosta zobowiązaniom, które podjęła, przyjmując pierwszą transzę pomocy.
     
23%
pozostało do przeczytania: 77%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze