5 kłamstw obrońców Magdaleny Sroki

Dodano: 07/11/2017 - Nr 45 z 8 listopada 2017

Felieton [Z bliska]

Mija miesiąc od odwołania Magdaleny Sroki z funkcji dyrektora PISF, a sama zainteresowana i wielu jej obrońców powtarzają w mediach zestaw tez o konflikcie wokół PISF, z uporem prezentowanych jako prawda. Wynotowałem 5 najczęściej pojawiających się „fake newsów”. 1. PISF i jego władze to autonomiczna i niezależna od polityki instytucja. Decyzja ministra odwołująca Magdalenę Srokę otwiera rzekomo furtkę do politycznych nacisków. – To bajeczka dla pięknoduchów. Zarówno pierwsza, jak i druga szefowa PISF to osoby, które do instytutu przyszły z polityki. Agnieszka Odorowicz była politykiem rządu SLD, Magdalena Sroka – zastępcą postkomunisty, prezydenta Krakowa Jacka Majchrowskiego. 2. Budżet PISF to prywatne pieniądze. – Nieprawda. Pieniądze, którymi zarządza PISF, to podatki wprowadzone mocą ustawy i pod prawnym rygorem ściągane od podmiotów zarabiających na emisji i pokazach filmów. 3. List do amerykańskich filmowców, w którym jest mowa o cenzurze, czarnych listach
     
52%
pozostało do przeczytania: 48%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze