Tęcza, Wenecja nad Wisłą i reprywatyzacja. Upadek liderki

LUDZIE [Hanna Gronkiewicz-Waltz]

Jeszcze w 2012 r. krążyły plotki, że to ona może zastąpić Donalda Tuska na stanowisku szefa PO. Warszawa pod jej rządami stanowiła pokazowy przykład sukcesów Platformy. Dziś Hanna Gronkiewicz-Waltz kojarzona jest raczej z kuriozalna walką o tęczę na placu Zbawiciela, korkami na ulicach etc. A przede wszystkim – z aferą reprywatyzacyjną. Po świetlanej legendzie nie zostało ani śladu. Lubię Warszawę. Mimo że bilet dzienny normalny kosztuje tu aż 15 zł. Mimo że autobus, który staje pod moim domem, według rozkładu powinien być co piętnaście minut, najczęściej jeździ, jak chce, za to stadnie: 40 minut czekania, po czym przyjeżdżają od razu trzy. – Pani, bo korki – wyjaśnia mi kierowca pojazdu, do którego wsiadam. Lubię Warszawę, mimo że przez lata wyewoluowała ona w twór o bardzo dziwnej urodzie: obok secesyjnych kamienic straszą koszmarki z wielkiej płyty, typowe dla PRL-u, a między nie, wetknięte, wyrastają „szklane domy” – biurowce i nowoczesne apartamentowce. Jestem
     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze